Forum  Artykuły  Zacznij karpiować  Galeria  Łowiska  Giełda  Linki  Kontakt 
Menu
Encyklopedia
RSS Allegro
Sondy
Baza karpiarzy
Filmy
Wyszukiwarka
Download
Regulamin
Użytkownicy
Przepisy
Losowy karpiarz
BINSKI 32
Ostatnie ogłoszenia
WAGA BERKLEY TEC 100LB DIGITAL SCALES
sprzedam profesjonalną wagę wędkarską BERKLEY TEC 100LB DIGITAL SCALES dane: * wodoodporna konstrukcja * hak ze stali nierdzewne...
Cena: 250
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Szczegóły ogłoszenia
Konto użytkownika
Witaj,
nie jesteś zalogowany.

Zaloguj się
Galeria


et

 

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
Czym nęcić? - cz. I
Namiot karpiowy Bivvy Carp Nordik
LEAD CORE bez tajemnic
Kulki proteinowe - jak je wykonać?
Swinger Fox Ilu + Delkim
Zimowa Konserwacja

Co karpiarz robi w zimę? Po pierwsze czeka na wiosnę, po drugie codziennie ogląda prognozę pogody czekając na wiosnę, po trzecie bez przerwy wypatruje jakichkolwiek oznak ocieplenia i końca zimy.  Poza tym może pojechać na targi, spotkać się z innymi karpiarzami, czy wreszcie zadbać swój sprzęt, który źle konserwowany może posłużyć znacznie której niż tego by chciał.  

 



        

 

             Kołowrotki i wędki… 

 

 

Myślę, że w pierwszej kolejności zawsze zaczynam od konserwacji kołowrotków. Aby zabezpieczyć swój kręcioł przede wszystkim usuwam z niego starą warstwę smaru. Czynność tą wykonuje za pomocą patyczka i wacika namoczonego w benzynie ekstrakcyjnej. Dokładne usunięcie starego smaru jest bardzo ważna ze względu na to, że np. nowy smar może „gryźć” się ze starym. Po oczyszczeniu smaruje kołowrotek olejkiem. Warto w tym miejscu dodać, że nie może być to zwykły olejek tylko taki, który nie powoduje korozji metalu. Polecałbym tutaj również smar i olejek kupowany w komplecie z jeden firmy. Używając kompletu będziemy mieli pewność, że środki do smarowania współgrają ze sobą i np. oliwka nie rozpuszcza smaru. Po naoliwieniu i nasmarowaniu kołowrotka trzeba go starannie złożyć i najlepiej schować do pudełka. Trzeba jeszcze pamiętać, że kurz w dużej mierze niszczy nasze kręcioły, dlatego właśnie pudełko wydaje się być najlepszym miejscem do przechowywania kołowrotków przez długie zimowe miesiące.

Jeśli kołowrotki są już schowane w pudełkach zabieram się za wędki. Tutaj nie ma jakieś wielkiej filozofii. Po prostu wędziska myję wodą z mydłem a następnie wycieram je szmatką do sucha. Umyte oraz suche wkładam do pokrowców i odstawiam na miejsce do stojaka.

Kolejna rzecz jaką robię w zimę to sprawdzenie wszystkich przyponów, zmontowanych leadcorów i innych akcesoriów. Uważam, że jest to bardzo ważne, ponieważ musimy mieć pewność, że wszystko jest w 100% sprawne i że nie stracimy ryby naszego życia ze względu na np. przetarty leadcore. Również zawsze po skończonym sezonie sprawdzam ostrość haczyków i wytrzymałość przyponówek. Standardowo wykonuje test z paznokciem, który niestety moim zdaniem można uznać za bardzo podstawowy. Jeśli po tym teście mam jakiekolwiek zastrzeżenia do haczyka od razu go wyrzucam. Ostry haczyk to moim zdaniem podstawa sukcesu.  Jednak z drugiej strony nie zmieniam każdorazowo haczyka po złowionej rybie(ze względu na koszty). Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja, gdy łowią armury. Amur ma strasznie twardy pysk i haki teflonowe, które są bardzo delikatne szybko się tępią.  Dlatego też po każdym wyciągniętym amurze wymieniam haczyk. 

 

 

 

 

Warto pamiętać również o tym, aby na ziemie naładować akumulatory w łódce zanętowej. Akumulatory pomimo ich nie używania permanentnie się wyładowywują i jeśli przez jakiś czas będą puste powoli zaczną tracić swoje właściwości. Ja średnio doładowywuje akumulatory co dwa lub trzy miesiące. Myślę, że to w zupełności wystarczy.

 

 

 

A co z woderami? Po pierwsze zawsze swoje „lakierki” (jak kiedyś określił je jeden z moich przyjaciół) umyte i wysuszone wieszam w swobodnej pozycji. Szczególnie jest  ważne aby wodery były przez cały czas rozprostowane i jak najmniej pozaginane. Warto jest również talkować wodery, ale przyznam się szczerze, że jeszcze tego nigdy nie robiłem. 

 

   Kulki,Boostery,Dipy,Pellety...

 

Oczywiście przynęty i zanęty, które nam zostały po minionym bardzo trudno jest zakonserwować. W moim wypadku staram się aby leżały one całą zimę w ciemnym i suchym miejscu. Ewentualnie niektóre rodzaje kulek mrożę. Dzięki czemu tracą one znacznie wolniej swoje właściwości. Zawsze staram się jakiś miesiąc lub dwa miesiące przed sezonem sprawdzić wszystkie moje przynęty i zanęty. Sprawdzenie to polega na tym, że badam czy przypadkiem na kulce lub pellecie nie ma białego nalotu. Jeśli taki nalot znajduje oczywiście pozbywam się tych produktów. Jeśli chodzi o dipy i boostery to moim zdaniem bardzo trudno jest ustalić ich stan jakościowy. Szczególnie jeśli mamy śmierdzący dip, który czy jest popsuty, czy nie jest i tak zawsze będzie śmierdzieć. Oczywiście wprawiony nos wyczuje różnice, ale nie będzie to takie proste. 

 

 

 

 

Czasami również zdarzała mi się taka sytuacja, że boostery lub dipy w miarę upływu czasu przestawały po prostu pachnieć. W takiej sytuacji można je reanimować wlewając do nich kilka mililitrów flavour’a. Jednak nie do końca jestem przekonany do rewitalizacji za wszelką cenę . Jeśli jest coś stare lepiej jest to wyrzucić, a nie eksperymentować.

Podczas długich zimowych miesięcy warto również zrobić w swoim sprzęcie mały remanent i  spisać rzeczy jakie posiadamy. Może się to wydawać karkołomnym zadaniem ponieważ większość z nas posiada mnóstwo sprzętu. Jednak nie musimy tego robić od razu. Ja swój sprzęt kataloguje prawie od zawsze, dlatego wiem co i gdzie to mam. Jest to również bardzo przydatne, gdy mamy mało czasu na przygotowanie się. Mając sprzęt skatalogowany w komputerze możemy, czy to w pracy, czy będąc na uczelni dobrać wszystkie potrzebne nam rzeczy, następnie wydrukować listę i na pewno o niczym nie zapomnimy. Poza tym jeśli wiemy czym dysponujemy nie robimy zbędnych zakupów sprzętu.

                

 

        Myślę, że nie wyczerpałem do końca tematu konserwacji  sprzętu. Jednak mam nadzieje, że niektóre przedstawione przeze mnie tips’y  i trick’i okażą się przydatne. Jeszcze na koniec chciałbym życzyć wszystkim dużych karpi i pięknych amurów w nadchodzącym sezonie. No KILL

 

 

                

 

 

 

  Autor:  Krzysztof Głowa



jarek, 19-03-2011, odsłon: 659
Galeria łowców
© 2007 - 2010 Cyprinus Carpio - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Optymalna rozdzielczości strony od 1024x768 w górę.   Zalecane przeglądarki: Fire Fox.

C Y P R I N U S   C A R P I O

ftp://carp2@carp2.oxio.net.pl/1.mp3